Okolice WWW

Szanowni Państwo,

Życie nasze jest nieprzewidywalne, a figle przez nie płatane nie zawsze są miłe…

Jednak ten, który życie mi spłatało w kwietniu tego roku był wyjątkowy. Nie było to pismo ze skarbówki, wezwanie do zapłaty z ZUSu czy też powiadomienie o zablokowaniu konta.

Był to mail.

Stronę www.wartimelighters.pl traktowałem jako dzieło skończone sądząc, że niczego istotnego do jej treści nie będę w stanie dodać. Puściłem ją w sieć, dałem życie i prawdę mówiąc – nieco zaniedbałem. Jakie było moje zdziwienie, gdy sprawdzając pocztę gdzieś głęboko w czeluściach programu pocztowego znalazłem wiadomość od człowieka, który od dłuższego czasu bezskutecznie usiłuje nawiązać ze mną kontakt. Spotkaliśmy się i porozmawialiśmy.

I powiem tak – na stronie szykują się zmiany – zarówno w treści, bo spotkanie dostarczyło materiału na całkiem fajny suplement, jak i w formie.

Będzie też dostępna wersja anglojęzyczna serwisu.

A wszystko to dzięki jednemu młodemu człowiekowi z pasją.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *